Aby być redemptorystką

Szczęśliwe bądźcie! (Siate felici!)
Szczęśliwe, że wybrałyście najlepszą cząstkę;
Szczęśliwe, bo cóż Was, według św. Pawła, może odłączyć od miłości Chrystusowej?
Szczęśliwe, bo jesteście ukochanymi córkami Kościoła i w Kościele uczestniczycie w Jego radościach i smutkach, pracach i nadziejach;
Szczęśliwe, bo nie jest daremna Wasza praca, modlitwa, cierpienie i nic nie jest ukryte przed oczyma Ojca, który widzi w skrytości i wszystko wynagradza;
Szczęśliwe, bo jak Maryja i Wy usłyszałyście Słowo Boże, zaufałyście
i poszłyście za Nim.

 

 ŚWIADECTWA:

KLAUDIA

ANIA

MARYNIA

ZDJĘCIA

Nasze życie klauzurowe, w Starym Bielsku na wzgórzu trzech Lipek stanowi  wielką wartość dla Kościoła – niesie w sobie „głębokie powiązanie” z ewangelizacją. Promieniuje na cały świat. Takie przesłanie wpisane jest w serca mniszek od momentu gdy wstępują do klauzury. Oczywiście zakony kontemplacyjne  w Kościele różnią się charyzmatami, ale klauzura - w naszym wypadku klauzura papieska - jest odzwierciedleniem tej cennej myśli:
          Kto staje się absolutną własnością Boga staje się też darem Bożym dla wszystkich (...)
 
Życie mniszek całkowicie i w pełni oddane Panu samo przez się jest głoszeniem Jego prymatu. Ma być też dla wszystkich znakiem,  wezwaniem dla każdego, by odkrył w głębi własnego serca obecność Pana, Jego czułą bliskość, bo jak przypomina nam św. Augustyn, jesteśmy niespokojni dopóki nie spoczniemy w Bogu, właśnie w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. Jak to wyraził pewien chasydzki rabin: „Gdziekolwiek idę Ty, gdziekolwiek się zatrzymam Ty, tylko Ty, wszędzie Ty, zawsze Ty! Gdy wszystko mi sprzyja, Ty! Gdy się boję, Ty! Tylko Ty, wszędzie Ty, zawsze Ty! Niebo Ty, ziemia Ty, w górze Ty, blisko Ty, Gdziekolwiek się zwrócę, gdziekolwiek spojrzę, tylko Ty, wszędzie Ty, zawsze! Ty. TY, TY, TY”.
Miłość wlana do naszych serc przez Ducha Świętego  (por Rz 5, 5) czyni nas uczestniczkami Chrystusowego dzieła Odkupienia; dla dobra wszystkich czyni owocnym nasze życie, a ono ma służyć przede wszystkim osiągnięciu miłości.   Pan wszelkiego stworzenia jest Miłością i chce być miłowany w sposób wyłączny, absolutny; pragnie, by oblubienica była zawsze przy Nim. Bóg stęskniony człowieka, niemal szalejący z miłości do niego, poprzez klauzurę pokazuje wielki sens tej wyłącznej miłości. Klauzura staje się przestrzenią boskiego wybrania, przestrzenią boskiego szaleństwa. Czy dzisiejszy człowiek potrafi to pojąć?
W tym roku wstąpiły do naszej wspólnoty i rozpoczęły postulat trzy młode dziewczyny z różnych stron Polski, a w nowicjacie jest teraz jedna 25-letnia nowicjuszka. Dziękujemy Jezusowi, że przyprowadził do nas te młode kobiety, że odczytały w taki sposób swoje powołanie – „chcę żyć w klauzurze”. Zwykle taki styl życia kojarzy się z  Marią z Betanii i jej poszukiwaniem Unum necessarium. „Potrzeba tylko jednego” - powiedział Marcie Jezus, widząc ją krzątająca się wokół wielu spraw.
Nasz charyzmat w Kościele to bycie żywą pamiątką miłości Chrystusa Odkupiciela do każdego człowieka. Życie redemptorystek  jest proste. Staramy się być miłością dla siebie nawzajem, modlimy się, pracujemy, spotykamy się z tymi, którzy do nas przychodzą, poszukując Boga czy chcąc powierzyć nam swoje troski i cierpienia. Nic wielkiego.

DLACZEGO WYBRAŁYŚMY KLAUZURĘ?
 
Klaudia: Przede wszystkim dlatego, że to sam Pan mnie do niej zaprosił. W moim sercu pociągniętym Jego miłością zrodziło się pragnienie oddania Mu wszystkiego, całego mojego życia, pragnienie, aby to On był moim wszystkim i abym ja należała tylko do Niego.  Tę głęboką tęsknotę serca realizuję właśnie w klauzurze, która jest dla mnie jednym z wymiarów pełni życia wyłącznie dla Chrystusa, znakiem całkowitego zjednoczenia z Nim w miłości, a do tego w każdej chwili dąży moje serce.
 
Marynia
:  Dlaczego klauzura? Bo żadne inne miejsce nie nakarmi mnie Jezusem do syta. Klauzura broni mnie przed zbędnymi bodźcami, które utrudniają budowanie intymności z Bogiem.
 
Ania: Klauzura jest dla mnie miejscem, gdzie mogę ciągle na nowo odkrywać Bożą miłość, która mnie pociągnęła do oddania  mego życia na wyłączną służbę Bogu. Będąc tutaj mogę nieustannie uwielbiać Boga we wszystkim, dawać świadectwo i ukazywać innym ludziom miłosne oblicze Boga oraz być "cichym" wstawiennikiem dla świata.
 
Magdalena – nowicjuszka: Dlaczego klauzura? Jest to jedno z pytań, które najszybciej pojawiało się na ustach moich najbliższych. Dziwili się jak to można się tak zamknąć na całe życie. Chcąc odpowiedzieć im na to pytanie ja sama musiałam poznać tajemnicę, która się ukrywa pod tym „hasłem”.
Bardzo szybko doświadczyłam, że klauzura to nie ograniczenie, ale paradoksalnie wolność.
Dziś, gdy żyję od 1,5 roku w klasztorze, od pół roku jestem nowicjuszką słowo klauzura kojarzy mi się z jednym: z darem od Boga, z błogosławieństwem.
Życie w klasztorze kontemplacyjnym jest łaską, a klauzura jest tym środkiem, który pozwala mi wypełnić wolę Ojca, czyli być naprawdę szczęśliwą.
Uczy mnie jak spełnić pierwsze przykazanie: usłyszeć głos Boga, dostrzec Jego Obecność w codziennych prostych czynnościach, odpowiedzieć, ukochać Go całym sercem, odczuć Jego miłość i w sposób czysty przelać ją na kolejne osoby. 
Klauzura pomaga mi zatrzymać spojrzenie na Jezusie. Doświadczyć, że czeka z miłością. A „ ta miłość” pozwala mi zobaczyć kim jestem. I z dnia na dzień, po cichutku, przemienić swoje życie w Jego życie, moją drogę w Jego drogę. I tak realizować w pełni misję w Kościele, do której mnie przeznaczył i powołał.

Klauzura jest pewnym symbolem ukrycia. Tak jak Mojżesz, aby ukryć tajemnicę wydarzenia na Synaju, zasłania twarz, tak klauzura przysłania boskie tajemnice. Podobnie jak zasłona w świątyni w Jerozolimie odgradzała to, co najświętsze od ogólnego dostępu, tak klauzura wyznacza granicę tego, co nieprzekraczalne. Ukrycie nabiera znaczenia mistycznego, jest ukryciem miłujących się osób.
Dla naszej założycielki bł. Marii Celeste klauzura była ziemią obiecaną, miejscem upragnionym, dlatego codziennie dziękowała Bogu za dar powołania:
"Jak wielką wdzięczność żywię  za dobrodziejstwo powołania. Jestem jedną z wybranych i przeznaczonych do tego, aby wejść do ziemi obiecanej życia zakonnego".

W dokumencie Soboru Watykańskiego II - Perfectae caritatis czytamy o tym, że  mnisi i mniszki mają zajmować się jedynie Bogiem i zachowywać zawsze choćby nagliła konieczność czynnego apostolstwa, wyborną cząstkę w mistycznym Ciele Chrystusa, w którym “wszystkie członki nie spełniają tej samej czynności” (Rz 12,4).